Windsurfing forum

It is currently January 6, 2009, 1:29 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-02 17:04:35
Online
Registered User

Joined: 2005-10-02 17:04:35
Witam!

Weekend zaczelismy juz w piatek rano. Okolo 8 opuscilismy zalany
deszczem Szczecin i pognalismy w strone morza. Naszym celem mialo byc
Swinoujscie. Chlopaki zaatakowali spot jakies 30 min zanim do nich
dobilem, wiec juz w trasie wiedzialem, ze Swinia nie dziala. Wiatr slaby
i od ladu... Nawrotka do Miedzyzdrojow. Tam ladny onshore, troche
odbijajacy w lewo, co pozwalalo spokojnie wyjsc w morze. Sila ok. 6 bft.
Troche mnie to zaskoczylo, spodzielwalem sie lajtowych slizgow na malych
falach, a tu na starcie taka niespodzianka... Jak zwykle przy takim
wietrze zrobily sie super fale do jazdy backside, a i podskoczyc czasami
mozna bylo. Chyba drugi raz w tym roku zaliczylem dobre mielenie, raz
nawet z Macsurfem na tej samej fali ;-) Generalnie nie bylo za latwo, bo
fale atakowaly gesto i jesli tylko zabraklo wiatru lub popelnilo blad -
bec! Rudy poswiecil w ten sposob maszt, a Macsurf dorobil sie nowej laty
na desce i kilku ran cietych od fina ;)

Wialo tak do 14. po czym stwierdzilismy, ze czas na nas i udalismy sie
do Czarnocka. Po drodze minelismy samochod warszawskiej ekipy, ktora
zajechala w nasze strony na tzw. prognoze. Na pierwsze starcie chlopaki
wybrali Zalew Szczecinski, ale mieli mniej szczescia, bo jak sie
okazalo, wiatr ktory ladnie dopisal nad samym morzem, na Zalew juz nie
wchodzil.

W sobote wiatr odkrecil o 180 i przy czystym niebie zaczela dmuchac
dobra 5-ka. Zjechalo calkiem sporo osob. Ostatnio tyle samochodow
widzialem na Zlocie. Ekipy z Warszawy, Zielonej Gory, Szczecina...
Jedyny mankament tego dnia polegal na dalekim wyjsciu od brzegu. Wiatr
zaczynal sie wlasnie jakies 200 m od niego. Dalej juz rowniutko i na
pelnym dozaglowaniu. Bartek z Zielonej rzezbil koknretnego freestylea,
Macsurf z Dethem urzadzali mordercze wyscigi do polowy zalewu, a Boruta
cwiczyl loopy... :)
Pomijajac watpliwa dyskusje z paru watkow nizej ;), na wodzie mocno mnie
kolezka zaskoczyl... Jak go zobaczylem w kasku myslalem ze odstawi jakas
lipe i bedzie niezly polew na forum, ale... Specjalnie za nim poplynalem
zeby byc swiadkiem tego wydarzenia. Nagle, ni z tego ni z owego Boruta
wybija sie z plaskiej wody i chwile pozniej widze jego deske pionowo
skierowana dziobem w wode i zaglem w idealnym ustawieniu, masztem
rownolegle do tafli. Pozniej co prawda nie dokrecil, ale sama inicjacja
byla w pelni zawodowa. Do tego stopnia, ze powiedzialem sobie ku@#a i
wrocilem po kask :)

Po chyba 10 latach strachu w koncu udalo mi sie przelamac i zrobic
pierwsze proby z deska. Sprobowalem metode kiedys opisywana w Boards -
skok z tylu fali na mocnym baksztagu. Nie musze chyba pisac, ze efektem
byla niezla glebo-katapa, ale nareszcie przekonalem sie, ze to w sumie
nic strasznego, nawet uderzenie o wode nie jest przykre. Tylko kask sie
przydaje, gdyby nie on, pewnie mialbym maly problem z uchem... Fajnie
sie pamieta o obracaniu glowy na ladzie, niestety na wodzie przy
pierwszych probach wychodza wszystkie bledy. Strach zabija technike ;)

A wieczorkiem oczywiscie zaliczylismy sympatyczna kameralna imprezke... ;)

Mam nadzieje ze w tym sezonie uda sie jeszcze zrobic jakas galeryjke z
loopowania, tym bardziej, ze za tydzien znowu cos zapowiada Czarnocin :)
Teraz tylko skromna dokumentacja Decika:
http://www.czarnalaka.neostrada.pl/galerie.html

--
Pozdrawiam
Krzysiek
http://www.sieplywa.pl
http://www.czarnalaka.w.pl


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-02 17:48:26
Online
Registered User

Joined: 2005-10-02 17:48:26
Użytkownik Krzysztof Mruk napisał w wiadomości
news:dhosvk$d6b$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Fajnie sie pamieta o obracaniu glowy na ladzie, niestety na wodzie przy
> pierwszych probach wychodza wszystkie bledy. Strach zabija technike ;)

Prawda. Pare razy juz tego na wlasnej skorze doswiadczylem... ;)

boruta


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-02 18:37:36
Online
Registered User

Joined: 2005-10-02 18:37:36
Użytkownik Krzysztof Mruk napisał w wiadomości
news:dhosvk$d6b$1@nemesis.news.tpi.pl...
>> Po chyba 10 latach strachu w koncu udalo mi sie przelamac i zrobic
> pierwsze proby z deska. Sprobowalem metode kiedys opisywana w Boards -
> skok z tylu fali na mocnym baksztagu. Nie musze chyba pisac, ze efektem
> byla niezla glebo-katapa, ale nareszcie przekonalem sie, ze to w sumie nic
> strasznego, nawet uderzenie o wode nie jest przykre. Tylko kask sie
> przydaje, gdyby nie on, pewnie mialbym maly problem z uchem... Fajnie sie
> pamieta o obracaniu glowy na ladzie, niestety na wodzie przy pierwszych
> probach wychodza wszystkie bledy. Strach zabija technike ;)

A ja dodam ze bardzo mnie to cieszy. :)
Taka pozytywna wewnętrzna konkurencja działa bardzo motywująco i nakręca
do dalszej pracy.
A jak sie jeszcze doda wymiane informacji i wzajemnych doswiadczen, to mysle
ze beda efekty :)

pzdr

boruta


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-03 12:11:43
Online
Registered User

Joined: 2005-10-03 12:11:43
Krzysztof Mruk napisał(a):

Po drodze minelismy samochod warszawskiej ekipy, ktora
> zajechala w nasze strony na tzw. prognoze. Na pierwsze starcie chlopaki
> wybrali Zalew Szczecinski, ale mieli mniej szczescia, bo jak sie
> okazalo, wiatr ktory ladnie dopisal nad samym morzem, na Zalew juz nie
> wchodzil.

No wlasnie jak pech to pech, najpierw Konrad po przejechaniu
600km odkrywa ,ze chyba zapomnial pianki, a potem ostro splawikujemy
do 14.00 w Wolinie, agresywna 2...
Szybki tel. do Krzyska - Miedzyzdroje
Pakowanie na samochod i jazda. Na miejscu lekki szok-fale maja
chyba z 2m, chwila konsternacji, sprawdzam temperature wody-ciepla.
No to jazda z moim 6.2 i wysluzonym Evo M.
Moj pierwszy raz na morzu wypadlby moze niezle gdyby nie
ten przesladujacy nas od rana brak wiatru...Ledwo moglem odpalic,
pomijajac przejscie przez przyboj.
Potem swoich sil sprobowal Konrad-to samo, za maly power.
Wszystko to uwiecznil Przemo, wiec dowody sa.
Morze zaliczone, no i te bezcenne poklepywanie
po ramieniu przez plazowiczow z Zakopanego, gartulacje itp...:)

> W sobote wiatr odkrecil o 180 i przy czystym niebie zaczela dmuchac
> dobra 5-ka. Zjechalo calkiem sporo osob. Ostatnio tyle samochodow
> widzialem na Zlocie. Ekipy z Warszawy, Zielonej Gory, Szczecina...
> Jedyny mankament tego dnia polegal na dalekim wyjsciu od brzegu. Wiatr
> zaczynal sie wlasnie jakies 200 m od niego. Dalej juz rowniutko i na
> pelnym dozaglowaniu. Bartek z Zielonej rzezbil koknretnego freestylea,
> Macsurf z Dethem urzadzali mordercze wyscigi do polowy zalewu, a Boruta
> cwiczyl loopy... :)

No i o to chodzilo, wreszcie cel wyjazdu osiagniety, zajezdzamy na
miejsce, a tam jak w bajce...Dalej od brzegu dosc rowna
piateczka,sloneczko, moj
6.2 troche jeczy, pierwszy hals w zalew, pierwszy skok i gleba. Myslalem
,ze to maszt nie wytrzymal, a to tylko klamra bomu rozlaczyla sie z
masztem... tak sie konczy 5-minutowe taklowanie na mchu w pospiechu.
Doznalem lekkiego szoku, woda zimna jak lod. Zanim sie zorientowalem
moja ciepla czapka byla w polowie drogi na dno zalewu...
Potem zaliczylem piekna mega katape na przybrzeznej mieliznie, no i to
byl koniec nieszczesliwych przygod tego dnia.
Z parkingu odjezdzalismy jako ostatni, no moze prawie rowno z
jedna sympatyczna para, chyba ze Slaska (moze sie myle). Oni do Frajdy-
my... do Wawy.

Ogolnie wyjazd uwazam za bardzo udany. Wreszcie nalezalem do grupy
tych, co poplywali w weekend, zamiast klac przed kompem na brak wiatru.
Oplacalo sie grzac te 600km.
A co najwazniejsze, zaliczylem morze i cos czuje , ze to byl punkt
zwrotny w moim rozwoju WS. Kto jeszcze nie probowal, niech zaluje,rewelacja.

Pozdrawiam wszystkich napotkanych na spotach,
Miguel


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-03 12:50:48
Online
Registered User

Joined: 2005-10-03 12:50:48
Minął weekend, co więcej minął bardzo fajny, pełen wrażeń weekend. Od
piątku
od godziny 2 rano do niedzieli do godziny 2 rano przejechaliśmy naszym
wypasionym wozem (podziękowania dla sponora wyprawy Skody Polska i Red Bull
Polska) 1550 km. Mimo tak wielkiej ilości km powiem jedno OPŁACAŁO SIĘ.
Wszyscy trzej, czyli ja, Konrad i Miguel byliśmy na tamtejszych akwenach po
raz pierwszy. Pierwszy dzień spławikowania został pozytywnie okraszony
krótkim pobytem w Międzyzdrojach. Jednak to co zobaczyliśmy dania
następnego
w Czarnocinie przeszło chyba nasze najśmielsze oczekiwania - piękny wiaterek
koło 5 B. Śmigaliśmy na swoich jednostkach z uśmiechem od ucha do ucha.
Coś
wspaniałego. W tym miejscu chciałem wyrazić wdzięczność Krzysiowi Mrukowi
za
informowanie nas o tym co się dzieje na akwenie, gdzie jechać najlepiej itp.
Podziękowania także dla Bartka z Lubuskie Windsurfing za fajne foty. Kogo
nie było niech żałuje!!!! Pozdrowienia for all. Do następnego razu.
Przemo
Nr gg 7668978


Użytkownik Miguel napisał w wiadomości
news:dhr05a$aa1$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Krzysztof Mruk napisał(a):
>
> Po drodze minelismy samochod warszawskiej ekipy, ktora
> > zajechala w nasze strony na tzw. prognoze. Na pierwsze starcie chlopaki
> > wybrali Zalew Szczecinski, ale mieli mniej szczescia, bo jak sie
> > okazalo, wiatr ktory ladnie dopisal nad samym morzem, na Zalew juz nie
> > wchodzil.
>
> No wlasnie jak pech to pech, najpierw Konrad po przejechaniu
> 600km odkrywa ,ze chyba zapomnial pianki, a potem ostro splawikujemy
> do 14.00 w Wolinie, agresywna 2...
> Szybki tel. do Krzyska - Miedzyzdroje
> Pakowanie na samochod i jazda. Na miejscu lekki szok-fale maja
> chyba z 2m, chwila konsternacji, sprawdzam temperature wody-ciepla.
> No to jazda z moim 6.2 i wysluzonym Evo M.
> Moj pierwszy raz na morzu wypadlby moze niezle gdyby nie
> ten przesladujacy nas od rana brak wiatru...Ledwo moglem odpalic,
> pomijajac przejscie przez przyboj.
> Potem swoich sil sprobowal Konrad-to samo, za maly power.
> Wszystko to uwiecznil Przemo, wiec dowody sa.
> Morze zaliczone, no i te bezcenne poklepywanie
> po ramieniu przez plazowiczow z Zakopanego, gartulacje itp...:)
>
> > W sobote wiatr odkrecil o 180 i przy czystym niebie zaczela dmuchac
> > dobra 5-ka. Zjechalo calkiem sporo osob. Ostatnio tyle samochodow
> > widzialem na Zlocie. Ekipy z Warszawy, Zielonej Gory, Szczecina...
> > Jedyny mankament tego dnia polegal na dalekim wyjsciu od brzegu. Wiatr
> > zaczynal sie wlasnie jakies 200 m od niego. Dalej juz rowniutko i na
> > pelnym dozaglowaniu. Bartek z Zielonej rzezbil koknretnego freestylea,
> > Macsurf z Dethem urzadzali mordercze wyscigi do polowy zalewu, a Boruta
> > cwiczyl loopy... :)
>
> No i o to chodzilo, wreszcie cel wyjazdu osiagniety, zajezdzamy na
> miejsce, a tam jak w bajce...Dalej od brzegu dosc rowna
> piateczka,sloneczko, moj
> 6.2 troche jeczy, pierwszy hals w zalew, pierwszy skok i gleba. Myslalem
> ,ze to maszt nie wytrzymal, a to tylko klamra bomu rozlaczyla sie z
> masztem... tak sie konczy 5-minutowe taklowanie na mchu w pospiechu.
> Doznalem lekkiego szoku, woda zimna jak lod. Zanim sie zorientowalem
> moja ciepla czapka byla w polowie drogi na dno zalewu...
> Potem zaliczylem piekna mega katape na przybrzeznej mieliznie, no i to
> byl koniec nieszczesliwych przygod tego dnia.
> Z parkingu odjezdzalismy jako ostatni, no moze prawie rowno z
> jedna sympatyczna para, chyba ze Slaska (moze sie myle). Oni do Frajdy-
> my... do Wawy.
>
> Ogolnie wyjazd uwazam za bardzo udany. Wreszcie nalezalem do grupy
> tych, co poplywali w weekend, zamiast klac przed kompem na brak wiatru.
> Oplacalo sie grzac te 600km.
> A co najwazniejsze, zaliczylem morze i cos czuje , ze to byl punkt
> zwrotny w moim rozwoju WS. Kto jeszcze nie probowal, niech
zaluje,rewelacja.
>
> Pozdrawiam wszystkich napotkanych na spotach,
> Miguel
>
>
>
>


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-03 13:02:00
Online
Registered User

Joined: 2005-10-03 13:02:00
Szkoda ze od rana nie uderzyliscie do Miedzyzdrojow tylko sie pchaliscie
do Wolina, bo bylo naprawde fajnie.


--

Pozdrawiam
Marcin


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-03 13:17:13
Online
Registered User

Joined: 2005-10-03 13:17:13
> > Po drodze minelismy samochod warszawskiej ekipy, ktora
> > > zajechala w nasze strony na tzw. prognoze. Na pierwsze starcie
chlopaki
> > > wybrali Zalew Szczecinski, ale mieli mniej szczescia, bo jak sie
> > > okazalo, wiatr ktory ladnie dopisal nad samym morzem, na Zalew juz nie
> > > wchodzil.
ciach
nie będę powielał tutaj tych wszystkich dobrych słów i relacji
poprzedników.
Powiem tak: Mimo że pianka została zapomniana i korzystałem z uprzejmości
kolegi, jak już w sobotę ze swojej- dojechała pociągiem do
Szczecina-weekend
uważam za bardzo udany. Nowy nabytek wypróbowany,zapitala znakomicie.
Dziękuję jeszcze raz Krzyśkowi Mrukowi za poszukiwania pianki i wszelkie
wskazuwki.
W Czarnocinie pierwszy raz - zajebiste miejsce, teraz już nie opuszczę
jesiennych zlotów.
Pozdrawiam wszystkich, którzy pływali razem z nami w tym dniu.

Konrad


Top
 Profile
 
 Post subject: Minal weekend...
PostPosted: 2005-10-03 13:23:10
Online
Registered User

Joined: 2005-10-03 13:23:10
> W Czarnocinie pierwszy raz - zajebiste miejsce, teraz już nie opuszczę
> jesiennych zlotów.

ano wlasnie - tu sie potwierdzaja slowa babci o tym ze jessiennego zlotu
w Czarnocku sie nie od puszcza chocby nie wiem co :P

Qter

--
**************************************
mobile: 692.442.819 gg: 57969

http://www.wiatro-lutki.org
**************************************


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 

Who is online

Users browsing this forum: wojtek bis@poczta.onet.pl (wojtek),Leszek Łuska,Suszek, fijarek@poczta.onet.pl,bartek1978@poczta.onet.pl,andizielu@o2.pl, 6 guests, portale korporacyjne Teksty piosenek pozycjonowanie w google google hotele spa turystyka


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group