> Żagiel ładnie łapie rotację ale po przekroczeniu przez róg szotowy linii
> wiatru pędnik dostaje kopa i nie mogę złapać bomu, bo cały pędnik
wyrywa
mi
> z rąk i leci na zawietrzną.
Prawdopodobnie
Za dlugo plyniesz z wiatrem nie dokrecajac i w tym momencie tracisz predkosc
Jak tracisz predkosc to wiatr zaczyna sie doganiac i zagiel zaczyna
pracowac.
Sprubuj nie lapac od razu przytrzymaj troche zagiel nie lapiac nowa reka ale
skup sie na dokreceniu zwrotu jak juz deska bedi e na nowym halsie wtedy jak
najblizej masztu.Jednoczesnie jak puscisz rog szotowy to ci po prostu zagiel
otwozy i bedizesz mial czas jeszce bardziej dokrecic.
Macio
Ale to ciezko najlepiej by bylo zobaczyc na filmiku wtedy mozna cos poradzic