M@rek napisal i wyslal takie slowa:
Dla mnie( nie plywajacegi wave i freestyle)
> sprawa jest prosta; do 6 m bezkamberowe powyzej kamberowe.
> Poza Zatoka sa jeszcze w Polsce miejsca do plywania wcale nie gorsze,choc
> nie tak szpanerskie.
Witam!
Zgadzam się z Tobą w 100%.
Mieszkając w środkowej Polsce masz do wyboru siedzieć na brzegu albo
czekać, czekać, czekać ... kiedy zawieje. Gdy mieszkasz gdzieś blisko
zbiorników osłoniętych, czekasz nie tylko na wiatr, ale również na jego
odpowiedni kierunek, który pozwoli Ci rozwinąć skrzydła.
To jeszcze nie koniec problemów z wiatrem na zbiornikach w środkowej
Polsce.
Wiatr na jeziorach jest bardzo niestabilny. Ciągnie, dziura, ciągnie,
dziura, albo lecisz albo stoisz...
Żagiel kamberowy łatwiej poradzi sobie w takich warunkach.
Zatem, każdy, kto bawi się w takich warunkach powinien mieć coś większego
z kamberami.
Życzę wszystkim, by mogli pływać przez cały rok przy równym i silnym
wietrze, na małym i lekkim zestawie.
Jeśli warunki będą inne? Ludziom napalonym, do których również ja
należę,
przyjdzie wyciagać z wody potężne kamberowe żagle, a po powrocie do domu
leczyć bóle kręgosłupa i mięśni.
Dariusz
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news