Windsurfing forum

It is currently December 2, 2008, 12:53 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-01-24 11:03:53
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 11:03:53
Oglądam sobie fotki, filmiki i choć nigdy nie pływałem w zimie to jednak
zazdroszcząc zastanawiam sie jakie przeżycia towarzyszą pływaniu w
styczniowych warunkach, może juz nie dzisiejszych ale tych sprzed śniegu.
Z tego co zauważyłem największy ból to palce a co ze stopami? przecież
stopy
sa narażone na najczęstszy kontakt z wodą.
Czy Pianki 4-5 mm az tak skutecznie chronią ze kontakt nie jest bolesny?:)
No i po pływaniu, wystarcza spirytus czy kończy sie to u was przeziebienami,
grypami itp.?
Może jakie wypróbowane sposoby na zabezpieczenie się przed przykrymi
konsekwencjami?

Pozdrawiam
pełen podziwu
Piotr




--
Piotr Woltyński
Grafik


biurko: (+48) 12 252 85 17
centrala: (+48) 12 266 40 00
fax: (+48) 12 269 02 84
mailto:grafik@salezjanie.net


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 12:32:50
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 12:32:50
> Z tego co zauważyłem największy ból to palce a co ze stopami? przecież
stopy
> sa narażone na najczęstszy kontakt z wodą.
Palce - rekawiczki dwupalcowe z dziura na dlon. Stopy - buty 7mm z tytanem w
srodku
> Czy Pianki 4-5 mm az tak skutecznie chronią ze kontakt nie jest bolesny?:)
Jak widzisz
> No i po pływaniu, wystarcza spirytus czy kończy sie to u was
przeziebienami,
> grypami itp.?
> Może jakie wypróbowane sposoby na zabezpieczenie się przed przykrymi
> konsekwencjami?
Alkohol - zdecydowanie nie wskazany. Rady - porzadna rozgrzewka przed zejsciem
na wode, potem krotka, intensywna sesja bez przerw. Zejsc z wody zanim
poczujesz sie wychlodzony. Potem ciepla herbatka. I czasem sie chorobska i tak
nie ustrzerzesz. Ale chyba mimo wszystko warto.
pzdr
boruta
LESS TALK MORE ACTION
> Pozdrawiam
> pełen podziwu
> Piotr
>
>
>
>
> --
> Piotr Woltyński
> Grafik
>
>
> biurko:


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 13:03:13
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 13:03:13
Użytkownik Piotr napisał w wiadomości
news:ep7b0l$mfb$1@inews.gazeta.pl...
> Oglądam ....


Cholera, dołączyłem niechcący standardowy podpis z adresem do maili z
outlooka, już widzę ten spływający spam.
Jeśli czyta to jakiś moderator grupy to może jest szansa to wyciąć?

Piotr


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 13:09:23
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 13:09:23
boruta napisal i wyslal takie slowa:

..
> Alkohol - zdecydowanie nie wskazany.
..

Może i niewskazany ale za to jaki skuteczny...
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 14:06:47
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 14:06:47
Dłonie to największy i nie rozwiązany problem. osobiście pływam w
jednopalczastych rękawiczkach pozbawionych neoprenu na wewnętrznej stronie
dłoni, ale nie do końca jest to skuteczne. Dobre jest częste spływanie na
brzeg i zagrzanie rąk. Jeśli dopuścisz do długotrwałego wymarznięcia
palców to będziesz mógł utrzymać bom, ale jak go puścisz przy manewrach
to
już nie zamkniesz dłoni, a najgorsze to jest przywracanie krążenia w
palcach. Zanim to nastąpi zwijasz się z bólu, ale potem jest przyjemnie -
palce pulsują, powraca chęć do pływania. Moja rada - przy pierwszych
objawach przemarzaniach palcy płyń do brzegu, rozruszaj dłonie i ponownie
na deskę. Następne uczucie przemarzania pojawi się znacznie później, a po
drugim rozgrzaniu rąk powinno być ok.
Co do stóp to jest znacznie lepiej. Buty wystarczają (ja dodatkowo
zakładam skarpety frote, ale jestem zmarźluchem). Stopy zmarzły mi ok. 2
tyg. temu jak przez godzinę siedząc na desce trzymałem je nieruchomo w
wodzie dryfując do brzegu.
Co do pianki to jeśli założysz dwie i nie zaduszą cię to wystarczy.
Co do temperatury w której pływaliśmy to powietrze 5,8C a woda 2C.
A swoją drogą to trzeba być nieźle porąbanym żeby o tej porze roku
pływać.
--
Wiadomosc wyslano z serwisu:
www.Windsurfing.pl


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 15:44:37
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 15:44:37
Gdy odmrozimy palce u rąk to najlepiej złapać za jakiś sznurek i robić
supełki i potem je odwiązywać. Bardzo dobry sposób i nie odczuwa się aż
takiego bólu jak przy przyłożeniu rąk pod grzejnika. Co do
pianki(wystarczą
3mm) i butów to nie ma większego problemu, a tak wogóle to pływanie w
takich
warunkach to główna atrakcja tego sportu. Pływanie w takich warunkach
zapamiętuje się do końca życia ;)

Pzdr.
Karol

Użytkownik Piotr napisał w wiadomości
news:ep7b0l$mfb$1@inews.gazeta.pl...
> Oglądam sobie fotki, filmiki i choć nigdy nie pływałem w zimie to jednak
> zazdroszcząc zastanawiam sie jakie przeżycia towarzyszą pływaniu w
> styczniowych warunkach, może juz nie dzisiejszych ale tych sprzed śniegu.
> Z tego co zauważyłem największy ból to palce a co ze stopami? przecież
> stopy sa narażone na najczęstszy kontakt z wodą.
> Czy Pianki 4-5 mm az tak skutecznie chronią ze kontakt nie jest
> bolesny?:)
> No i po pływaniu, wystarcza spirytus czy kończy sie to u was
> przeziebienami, grypami itp.?
> Może jakie wypróbowane sposoby na zabezpieczenie się przed przykrymi
> konsekwencjami?
>
> Pozdrawiam
> pełen podziwu
> Piotr
>
>
>
>
> --
> Piotr Woltyński
> Grafik
>
>
> biurko: (+48) 12 252 85 17
> centrala: (+48) 12 266 40 00
> fax: (+48) 12 269 02 84
> mailto:grafik@salezjanie.net


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 15:31:00
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 15:31:00
Piotr napisał(a):

> Oglądam sobie fotki, filmiki i choć nigdy nie pływałem w zimie to jednak
> zazdroszcząc zastanawiam sie jakie przeżycia towarzyszą pływaniu w
> styczniowych warunkach, może juz nie dzisiejszych ale tych sprzed śniegu.

Ręce – w zasadzie jedyny problem (ja używam jednopalczastych otwartych
w
środku). Rozgrzewanie – dokładnie tak, jak napisali koledzy wcześniej.

Buty 5mm – w środku „tytan” – wystarczają.

Pianka półsucha 5/3, kaptur z dużym kołnierzem wkładanym pomiędzy
wewnętrzny
kołnierz pianki a samą piankę. Im szczelniej tym lepiej (niektórzy
używają
taśmy).

Na piankę kamizelka – zawsze też trochę chroni przed zimnem.

Cieplej jest przy 2 st.C powietrza i wietrze na 6,5m2 niż przy 6 st.C i
wietrze na 4,5m2 ;-)

Generalnie nie jest tak źle, jak by sie wydawało. Jak przełamiesz pierwszy
opór to potem już luzik. Najważniejsze, żeby nic nie ograniczało
krążenia
(rzepy, taśmy, etc.) bo jak się zbułujesz to koniec pływania.

Ciekawostka: Widziałem jednego gościa, który pod piankę (półsuchą)
zakładał
cienki polar – twierdził, że rewelacyjnie się to sprawdza – nie
wiem, jakoś
nie jestem przekonany ;-)

Do Karola – jeśli Ty jesteś ten Karol, co myślę, to widziałem, że
zakładasz
jeszcze jakiś ortalion na piankę? Jak to się sprawdza?

Pozdrawiam,
Jacek S.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-01-24 16:48:42
Online
Registered User

Joined: 2007-01-24 16:48:42
Użytkownik Jacek S. napisał w wiadomości
news:ep7u3k$ldu$1@inews.gazeta.pl...
> Piotr napisał(a):
>
>> Oglądam sobie fotki, filmiki i choć nigdy nie pływałem w zimie to jednak
>> zazdroszcząc zastanawiam sie jakie przeżycia towarzyszą pływaniu w
>> styczniowych warunkach, może juz nie dzisiejszych ale tych sprzed śniegu.
>
> Ręce – w zasadzie jedyny problem (ja używam jednopalczastych
> otwartych w
> środku). Rozgrzewanie – dokładnie tak, jak napisali koledzy
> wcześniej.
>
> Buty 5mm – w środku „tytan” – wystarczają.
>
> Pianka półsucha 5/3, kaptur z dużym kołnierzem wkładanym pomiędzy
> wewnętrzny
> kołnierz pianki a samą piankę. Im szczelniej tym lepiej (niektórzy
używają
> taśmy).
>
> Na piankę kamizelka – zawsze też trochę chroni przed zimnem.
>
> Cieplej jest przy 2 st.C powietrza i wietrze na 6,5m2 niż przy 6 st.C i
> wietrze na 4,5m2 ;-)
>
> Generalnie nie jest tak źle, jak by sie wydawało. Jak przełamiesz pierwszy
> opór to potem już luzik. Najważniejsze, żeby nic nie ograniczało
krążenia
> (rzepy, taśmy, etc.) bo jak się zbułujesz to koniec pływania.
>
> Ciekawostka: Widziałem jednego gościa, który pod piankę (półsuchą)
> zakładał
> cienki polar – twierdził, że rewelacyjnie się to sprawdza –
> nie wiem, jakoś
> nie jestem przekonany ;-)
>
> Do Karola – jeśli Ty jesteś ten Karol, co myślę, to widziałem, że

> zakładasz
> jeszcze jakiś ortalion na piankę? Jak to się sprawdza?
>
> Pozdrawiam,
> Jacek S.
>
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/

Bardzo dobrze. Kiedy mam samą piankę to zimny wiatr ją owiewa i szybko robi
sie chłodno, a gdy zakładam kórtke to wiatr jej tak szybko nie ochładza i
jest dużo cieplej.

Pzdr.
Karol


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 

Who is online

Users browsing this forum: Dano,Tomasz Zabierek,windsurfing@go2.pl (Lukasz),realpyzio@CUTITOFFinteria.pl (mikki),tomasz, 1 guests, kurs kategoria b ubranka niemowlęce auto moto ads język francuski turek towar tani wloski lublin wycinka drzew Komputery, Sprzęt hotel hotele w krakowie filmiki


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group