----- Original Message -----
From: boruta
> jestem pewien czy w stresujacej sytuacji pod woda to pomoze.
> Sie troche madrze, bo z woda jestem oswojony, nie boje sie jej. (Matex,
> cichosza....;)
ja nawet nei wiem jak to wyglada ale chyba chodzi o to zeby nie wyplatywac
sie ze skreconych linek co latwe nei jest tylko pociagnac za uchwyt i
wyplynac...
czyli skrocic czas przebywania pod woda i tym samym zmniejszyc
prawdopodobienstwo utopienia sie... wydaje sie latwiejsze pociagniecie za
uchwyt niz trudne z zalozenia odwiazywanie linek...
moze ktos podesle link do tego wynalazku ?
pozdrowienia
chawison
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.rec.windsurfing