> a Andrzej Sroka moze odpowie, jak sie sprawuja,
> gdy wroci pod koniec tygodnia z Helu :)
sobie nie zartuj! :)
a co do zagli slima - o maratonie (marathonie?) nic nie powiem, bo nie
mialem.
Mam rebela 8,3 i tricky 6,6 - pisalem na grupe o nich wiec znajdziesz.
Krotko - ten rebel ma dosc plaski profil, wiec mam wrazenie ze w war
granicznych slabiej ciagnie, jak sie rozpedzi , czy w szkwalach ciagnie
rowno i odpuszcza. Ale do maratona to on chyba niewiele jest zblizony,
maraton zdaje sie jest wlasnie gleboki, kamberowy itd. Wiec sam jestem
ciekaw jak sie sprawuje bo moze bede tego rebela jednak na cos glebszego
i wiekszego zmienial.
Duzo zagli slim widac np na domasy (taki akwen na slowacji)-plywaja Ci
ludzie niezle, znaczy zagle im chyba nie przeszkadzaja :) Ale maratona
to tam tez nie widzialem, raczej STABIL i REBEL i TRICKY.
A co do pierwszych wrazen po powrocie z helu, to albo schudne ze 40 kg
aby dorownac do masy standartowego czlowieka i sie nie stresowac jak
jakas waga piorkowa obok sie slizga, albo zagiel baaardzo gleboki o pow
chyba ze 20m bede poszukiwal...
Pozdrawiam
Andrzej
--
www.andrzejsroka.fot.pl