Zebralo sie pare zdjec z ostatnich plywan w Malcesine i Al Pra. Do
obejrzenia na: http://picasaweb.google.com/krzysztof.czuba . Kolejne
dwie galerie mam juz przygotowane do uploadu, wiec na dniach powinno
byc tego wiecej. Na zdjeciach moj brat Tomek (zolty Zest, niebieski
SuperStar lub czerwony Simmer), ja (Boxer lub niebieski Tushingham)
oraz lokalesi.
Siedzimy tutaj do 20 sierpnia, wiec jesli ktos wybiera sie nad Garde,
to mozemy zorganizowac jakies wspolne plywanie :) Mozna nas znalezc w
szkolce Vasco Renna w Torbole.
> Gdzie tam najlepiej poplywac? Malcesine na mapie znalazlem, z tym Al
> Pra troche gorzej... Gdzie to znalezc?
Al Pra nie jest miejscowoscia. To jest niewielki stary hotel
wybudowany przy gigantycznej pionowej skale, pare kilimetrow za
Campione (po drugiej stronie jeziora niz Malcesine, lecz bardziej na
poludnie). Jest tam niewielki darmowy parking oraz malutki port z
barem i platnym, nieco wiekszym parkingiem. Malcesine i Al Pra to dwa
najpopularniejsze pro-spoty na Garda, gdzie plywa sie przy
polnocnym, porannym wietrze (Peler).
W Torbole plywa sie przy popoludniowym, poludniowym wietrze (Ora).
Tutaj jest masa turystow, ale wiatr rzadko jest wystarczajaco silny,
zeby moc otaklowac cos mniejszego niz 7.5m. Na freeride jest
przyzwoicie, ale bardziej wymagajacy nie moga liczyc na dobre plywania
zbyt czesto (choc wczoraj na przyklad bylo full power na 5.0)
W Malcesine wiatr wieje od 5-6 rano do maks. 10 rano.
W Al Pra wiatr zaczyna sie po wschodzie slonca (a raczej wyjsciu
slonca zza gor), czyli ok. 8 rano i wieje do 11-12.
W Torbole wiatr zaczyna sie ok. 13-14 i wieje do wieczora (18-19)
W Malcesine i w Al Pra nie ma turystow. Sa tylko lokalesi albo
zaprzyjaznieni przyjezdni (instruktorzy, zawodnicy i bardziej
wymagajacy wczasowicze). To powoduje, ze klimat na wodzie w tych
miejscach jest szczegolny.
W Torbole sa w zasadzie sami turysci, glownie niemcy. Na wodzie i na
plazach jest tlok. Jednak w roznych miejscach w Torbole wiatr wieje z
rozna sila (roznice dochodza nawet do 1.5B) -- ale o szczegolach moze
jak przyjedziesz? :)
> Jakie rozmiary zagli brac? inaczej - z jaka sila faktycznie ten wiatr
> tam wieje, nigdy nie bylem i pojecia nie mam.
Jesli termika dziala normalnie (w tym roku jest z tym znacznie gorzej
niz rok temu, zobaczymy, jaki bedzie sierpien), to do Malcesine i Al
Pra potrzebujesz zagla 4.7 - 5.3 (nie wiem, ile wazysz). Zwykle albo
wieje na 5.0 albo w ogole nie wieje.
W Torbole (po poludniu) potrzebny jest duzy zestaw freeride, najlepiej
7.5 - 8 metrow. Jesli przychodzi dobra Ora, to wtedy odpowiednio
mniej.
Ale, jak juz pisalem, ten lipiec byl kiepski, liczymy na lepszy
sierpien :)
Post subject: (foto)relacja z krótkiego wypadu do Danii
Posted: 2007-08-20 11:14:12
Replies: 7 Views: 2492
Witam,
Koniec zeszłego tygodnia spędziliśmy w poszukiwaniu wiatru w Danii
(Rinkobing Fiord oraz Blavand). Mini-relacja z wyjazdu na http://www.mwst.pl
wraz z linkiem do galerii z naszych morskich wysiłków :)
Post subject: (foto)relacja z krótkiego wypadu do Danii
Posted: 2007-08-22 05:13:36
Replies: 7 Views: 2492
On 21 Sie, 01:18, chris wrote:
> > Była to nasza pierwsza wizyta w Danii.
> Ładna relacja i zdjecia, moze npiszesz cos wiecej o kosztach takiej
> wyprawy, domyslam sie, ze jechaliscie samochodem/promem.
Jechaliśmy z Wrocławia we trójkę jednym samochodem (Chyslerem
Voyagerem). Do Rinkobing Fiord mieliśmy niecałe tysiąc kilometrów i
dojechaliśmy w około 9 godzin. Z wyjątkiem ostatnich 50km cały czas
autostrada. Wyjechaliśmy we wtorek wieczorem i na miejscu byliśmy o 4
rano i resztę nocy dospaliśmy w samochodzie. Samochód palił około=
8.5
litra z dwoma deskami na dachu i sporą ilością sprzętu w środku
(jechaliśmy 130-140km/h).
Następne 3 noce spędziliśmy na campingu w Blavand (camping właści=
wie
na spocie). Piazolla (namiot + samochód) i trzy osoby to koszt około
30 euro dziennie za całość. Camping, jak to zwykle w Skandynawii, o
naprawdę niezłym standardzie (czyste, duże toalety, dostępna kuchnia
(kuchenki gazowe, piekarnik) z drewnianymi stołami w pomieszczeniu i
pod dachem na zewnątrz). Żwyność mieliśmy całą z Polski. Kupo=
wanie jej
na miejscu to rzeczywiście spory dodatkowy koszt.
Całość wyniosła nas 500pln od osoby. Dodatkowy plus tego miejsca je=
st
taki, że w zasięgu 2-4 godzin jest masa różnych spotów (Rinkobing,
Blavand, Sylt, Sankt Peter Ording a nawet Klitmoller), więc można się
przemieszczać w razie zmiany pogody.
Post subject: (foto)relacja z krótkiego wypadu do Danii
Posted: 2007-08-22 05:19:23
Replies: 7 Views: 2492
On 21 Sie, 04:36, Paul wrote:
> fajne fotki .mieliscie nie zla zabawe ,akcje z forward loops tylko wam
> pozazdroscic ,troche duza ta deska (freestyleowa patelnia ), czy moze
> nie wialo tak mocno ?
Wiało spokojnie na zestaw waveowy (5.0-5.3), ale jedyna deska, jaką
posiadam, to ta freestyleowa patelnia, więc nie było wyboru :) O ile
przy takim wietrze (niezbyt jeszcze silnym) taki sprzęt jeszcze
świetnie nadaje się do skoków i front loopów, to poza tym niewiele
więcej można z niego wycisnąć. Mimo to zabawa była rewelacyjna (b=
ył to
mój chyba drugi raz na morzu).
Jeżeli będziesz siedział na południu jeziora, to nie IMO sensu bra=
ć
małego zestawu. Szczerze mówiąc nie wiem, czy jest sens brać
jakikolwiek sprzęt. Na popołudniowy wiatr zapewne liczyć tam nie
można, może na poranny.
Post subject: Fotorelacja z zatokowego pływania z zeszłego tygodnia
Posted: 2007-09-05 06:24:21
Replies: 3 Views: 1197
Witam,
Kilka zdjęć z pływania na Zatoce z ostatniego tygodnia: http://www.mwst.pl/foto/hel07/index.html
Żagle North 5.3 (Tomek), Tushingham 5.0 (ja) i Arrows 4.4 (Tomek i
ja).
Będąc w zdecydowanej mniejszości zaczynających sezon nieco późni=
ej niż
w styczniu ;) udało nam się popływać w ostatnią sobotę na Mietko=
wie.
Wiało tylko rano, ale warunki były idealne na 5.0. Poniżej parę zdj=
ęć
z pierwszej, rozgrzewkowej sesji tego sezonu:
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum