> Pływałem na E-Ray i przez 2 mis na Sting 130. Sting jast bardziej manewrowy
i
żwawy. Zadziwjajaco łatwo wykonuje się na nim rufe i nawet skoki na małej
fali.
Dla mnie to deska za duża i mało wymagająca dla tego obecnie szukam kupca na
to
cudo. Faktem jest że Sting jest b. delikatny, ale cos za coś wazy tylko 7,4
kg. pozdr. Adam
> Jakie macie zdanie odnosnie roznic w zachowaniu Sting Raya w stosunku do
> > swoich tanszych braci (130)?
> >
> > Swietnie jakbyscie wczuli sie w role zaawansowanego poczatkujacego;) -
> > plywam w trapezie, poczatki w strapach, podejscia do rufy
>
> Miałem okazje pływać tylko na x-rayu (nie podobało mi sie) ale
słyszałem że
> sting-ray jest o wiele szybszy i bardziej manewrowy i wogle wypas ale przy
> tym jest cholernie delikatny.
> Kolega opowiadał ze bedac w grecji widział jak jeden koles jakos tak
dziwnie
> pionowo spadł z deski w efekcie wbijając hak trapezowy w deche :)
>
> pzdr
> mac
>
>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|