czolem,
chce kupic zagielek 5.4-5.6, nie moge znalezc dobrej, taniej uzywki wiec
bede zmuszony kupic
jakis nowszy(posezonowy w okolicach1000)
chcialbym poznac Wasze opinie o zaglach hota(psychlone/so) i
sailsworksa(revo i jego starsze wersje).
chodzi mi glownie o wytrzymalosc(czy nie maja jakiejs ukrytej wady, ktora
wyjdzie w praniu)
wiem, ze byl ostatnio test w MW ale ja chce poznac doswiadczenia
uzytkownikow.
z gory dzieki ............... Michał F.
Post subject: Re: Dupy z Wlkp - mecz PL-Szwecja !!!
Posted: 2003-09-10 13:20:55
Replies: 10 Views: 2064
Użytkownik MAcio napisał w wiadomości:
> A jak uda im sie od czasu do czasu jakas bramke strzelic to jest to ogolno
> narodowa telewizyjna feta
> Jesli o mnie chodzi to Pilka mogla by po prostu nie istniec
> MAcio
mozna tu toczyc niekonczaca sie dyskusje na temat przydatnosci pilki noznej
dla spoleczenstwa.
powiem tak: co by robily 6-9letnie dzieci gdyby nie kopaly pilki ?
1. juz zaczynaly by kombinowac bo by im sie nudzilo.
2. jakby nie bylo takiego prostego sportu to jaki bylby procent ludzi
otylych ?
nie powiesz do dzieciaka idz sobie pobiegaj wokol parkingu.
jak on nie nabierze odpowiedniej sprawnosci fizycznej to nie zainteresuje
sie w przyszlosci
np. windsurfingiem.
zreszta sporty druzynowe np. pn ucza wspolpracy z innymi.
ja np. cale dziecinstwo kopalem pilke i nadal lubie. meczy nalogowo nie
ogladam ale czasem cos obejrze.
jezeli chodzi o zawodowcow. no coz jezeli ktos to robil dobrze w
dziecinstwie i go zauwazono a jemu nie brakowalo
zapalu to dlaczego ma rezygnowac.
a tak na boku to negatywne opinie wydaje sie na temat sportow w ktorych sie
jest np. leszczykiem ;-P
pozdro ................... Michał Fedusio
do boju POLSKO o o(teoretycznie szanse zawsze sa!)
> > jak nalezy ladowac ten manwr? tj.
> obie nogi w strzemionach.
> Pozdrawiam
> Andrzej
to i ja sie zapytam.
bo u mnie jest taka tendencja do przeciaganie na dziob.
tzn deska laduje mi dziobem czasami potym wyciaga mnie ze strapow i niesie.
jak sie tego wystrzec ?
czy poprostu 1footer powinien byc wykonywany tylko i wylacznie przy skokach
pionowych ?
pozdro................... Michał F.
Post subject: Re: "freestyle mnie nie kreci...." tak mowia .....
Posted: 2003-09-11 16:38:55
Replies: 52 Views: 1444
Użytkownik Matex napisał w wiadomości:
[ciach]
> Ja np. nie rozumiem tych co przy 3B wychodzą z
> małym żagielkiem i jakieś helikoptery czy inne takie uskuteczniają
> kiedy można założyć >8 m2 i się ślizgać.
hmmm, dziwne. wyzej napisales, ze tobie akurat sprawia przyjemnosc plywanie
dzide w jedna i druga.
wszystko dobrze. ale piszesz, ze nie rozumiesz tych co tego nie lubia. nie
rozumiesz czy poprostu nie bawia
cie inne sposoby plywania ?
ja np. lubie wyjsc przy 4BF na 5m i 80l i pokrecic sie w miejscu. widze jak
z usmiechem na twarzy mijaja mnie
z zawrotna predkoscia, ale mnie wcale do nich nie ciagnie. poprostu robienie
postepow sprawia mi ogromna
przyjemnosc. moze jest to jakis sposob dowartosciowania sie dla mnie.
wychodze jednego dnia mam problem
z utrzymaniem deski pod soba bedac po kolana w wodzie. zaczynam sie bawic.
zaczyna wychodzic mi helikopter
kolko pod wiatr. obrot deska, zaglem, plywanie na dziobie, potem lacze to i
robie np. zwrot z przejsciem na dziob
z uprzednim przelozeniem zagla nad glowa. caly czas robie jakis postep i
widze to prawie codziennie.
ludzie dalej mnie mijaja ale mnei to nie martwi. wiem, ze opanowujac w taki
sposob zestaw to ja bede sie cieszyl plywajac
przy prawdziwym wietrze. potem widze, ze helikopter moge robic juz nei przy
4 ale przy 6 i znowu do przodu.
zaczyna wiac ja na moim zestwie zaczynam sie slizgac przez to mam mozliwosc
probowania czegos grozniejszego.
niech kazdy robi to co lubi i przestanie pieprzyc, ze ws zaczyna sie dopiero
od plywania na 4m fali.
z czasem apetyt rosnie i jest to zupelnie normalne. tak samo cieszylem sie z
pierwszej rufy jak z pierwszego skippera.
wcale nie uwazam sie za freestylowca bo nim nie jestem, ja poprostu powoli
zaczynam cwiczyc triki nazywane freestylowymi.
to jest kolejna dyskusja na ten sam temat. sa ludzie, ktorzy caly tydzien
pucuja rure wydechowa w swoim harleju po to zeby w
niedzielke wyjechac sobie za miasto i pozwiedzac okolica a sa tacy ktorzy
caly weekend beda rozbijac sie na torze motocrossowym.
jak ktos jest zle nastawiony do wozenia dupska to zamiast ich rownac z
ziemia niech da swoj zestaw do sprobowania.
to tyle. oj nie grzesze zwiezloscia ;-)
niech kazdy stara sie byc lepszy od siebie a nie od innych ( to moje nowe
haslo, dobre nie ?! ;-P)
pozdro............................... Michał Fedusio
Post subject: Re: "freestyle mnie nie kreci...." tak mowia .....
Posted: 2003-09-11 16:57:47
Replies: 52 Views: 1444
Użytkownik jm napisał w wiadomości:
> Ale co to jest to FSowanie - plywanie z jedna reka na bomie ???? -
definicje
> FS prosze ;)
hehe, moze ja podam swoja definicje:
jak kiedys powiedzial josh s.
freestyle to wszystko to co mozesz sobie wyobrazic na desce.
zaczynajac od startow z wody, przez rufy, body dragi do back
loopow.(praktycznie caly przekroj ws)
spocki, skippery itp to poprostu freestyle w najtrudniejszym wydaniu.
dla mnie freestyle to robienie postepow, nie wazne na jakim poziomie wazne
zeby probowac sie rozwijac
i najwazniejsze zeby miec z tego przyjemnosc.
dla mnie gosc, ktory mowi ze ws to zaczyna sie dopiero przy 4m fali a reszta
to syf jest typem typka :-)
ktory zaczyna/juz czerpie przyjemnosc z tego, ze ludzie prosza go o
autograf, a nie z uprawiania ws.
to nie jest jedyne sluszne zdanie, to jest tylko moje zdanie.
pozdro...................... Michał Fedusio
witam,
chcialem poznac zdanie osob, ktore plywaly na tym zaglu.
jakies slabe punkty ?
z jakimi masztami uzywaliscie (niestandardowe konfiguracje)
mam fajna oferte na 6.0 2001 i chcialem jakis wiadomosci wstepne
bo niestety nie bede mogl przetestowac.
z gory dzieki
pozdro............... michal fedusio
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum