> firmy ktore cos takiego proponuja mojm
> zdaniem sa nieuczciwe w podejsciu do klienta.
w biznesie uczciwosc ma wiele twarzy
to jest zwykla praktyka, nic w tym dziwnego, ani nowego
cos tam od sony nie pasuje do philipsa,
filtr fiata nie pasuje do mercedesa,
wino nie pasuje do wodki,
a windows nie pasuje do wszystkiego
itp
itd
> A czy do H. Jaskuly za to ze chlal jak plynal naokolo
> tez mam miec taki wiekszy szacunek
hmmm... to strasznie niepedagogiczne,
ale nie znam nikogo z kregu tzw. ludzi morza,
kto powiedzmy nie wie do czego jest kieliszek.
a znam tych ludzi i Ludzi naprawde sporo
chyba we wszystkich mozliwych kolorach skory.
na pewno sa wyjatki, ale one raczej tylko potwierdzaja
te regule. zreszta jak nie pije, to pewnie donosi.
> > hmmm... to strasznie niepedagogiczne,
> > ale nie znam nikogo z kregu tzw. ludzi morza,
> > kto powiedzmy nie wie do czego jest kieliszek.
> > a znam tych ludzi i Ludzi naprawde sporo
> > chyba we wszystkich mozliwych kolorach skory.
> > na pewno sa wyjatki, ale one raczej tylko potwierdzaja
> > te regule. zreszta jak nie pije, to pewnie donosi.
> spróbuj powtórzyć to na p.r.z. :))
a co, oni tam zupelnie nie pija?
alkohol ich brzydzi?
jesli tak jest to znaczy, ze z zegarstwem lacza ich chyba tylko
ckliwo-nostalgiczno-melodramatyczno-czasami-heroiczne szanty.
Tu trzeba dodac, ze w wiekszosci te piosenki
nie maja nic wspolnego z tzw. proza morskiego zycia,
czyli zycia jakie prowadza ludzie na codzien na morzu obecni.
i zeby nie bylo nieporozumien.
ja nie namawiam nikogo do picia, nie mowie ze picie jest cool,
ale mowie, ze alkohol jest (niestety) nieodlacznym (i czasami jedynym)
towarzyszem czlowieka na morzu.
tak to po prostu jest i juz.
No... podobno wszystko juz kiedys bylo...
ale na pewno jest to jakas alternatywa na bezwietrzne dni,
bo jakas tam fala to u nas (Polwysep) jest prawie zawsze.
> teraz bede musial cie objechac na nastepnym
> zlocie zamykajacym sezon ! Zaczynam trening.
co wy z tym objechaniem kombinujecie?
o czym to niby ma swiadczyc?
ze niby ktos jest szybszy?
jak sie umiejetnie ustawisz powyzej przeciwnika
to go objedziesz nawet jak masz lejwowke,
a on hypersyfika lub inny tego typu wynalazek.
jesli chodzi o predkosc to tylko trojkat/sledzik
albo bojki z pomiarem czasu i to wielokrotnie powtarzane
bo to eliminuje takie cwaniactwo.
zamiast objezdzaniem, lepiej sie zajac ujezdzaniem,
bo to naprawde jest cuś, szczegolnie ze w Miedzywodziu
juz za chwilke bedziecie sie mogli sprawdzic.
nawet prognoze zmajstrowalem na te okazje http://augustyna.pl/miedzywodzie.php ;-)
chyba do egiptu jednak.
moze el naaba 50km od marsa alam,
tam sa fajne fale i zawsze wieje,
bo nawet w grudniu jest +40C
(to prawie dokladnie na zwrotniku raka jest)
nikogo nie ma (doslownie 1 hotel na 50 miejsc,
z czego polowa pod namiotami),
czyli jak dla mnie bomba.
egipt to policyjny kraj i jest bardzo bezpieczny.
tak jak polska przd transformacja.
praktycznie te niby smieszne policjanty
(tak jak wtedy polskie milicjanty)
trzymaja wszystko w ryzach.
teraz mamy nowoczesna policje
i nowoczesne bandyctwo, a oni nadal maja stary porzadek.
oprocz czestej kontroli dokumentow
nic ci nie grozi, a jesli nie korzystasz z posrednictwa
biur podrozy to jest naprawde tanio (oprocz biletu na samolot)
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum