Jak chcesz kupic formule to sobie kupuj, bo to jedna z odmian windsurfingu
ktora potrafi dac naprawde wiele radosci.Zebu nie bylo niedomowien, dobry
stary raceboard tez potrafi ja dac tak jak wave czy freestyle( choc to
do mnie osobiscie nie przemawia).Przeczytalem dokladnie wypowiedz Walusia
i zupelnie sie z nia nie zgadzam, mam wrazenie ze po prostu nie nauczyl sie
poprawnego plywania na takim sprzecie.Prawdopodobnie nie mial od kogo.
W niedziele widzialem na Miedwiu jak Krzys i Bogusz ujezdzali Formule i RX.
Obaj naprawde dlugo i dobre plywaja ale z daleka widac bylo roznice w stylu
plywania.Ja mam juz swoje lata, 76 kg i bez wiekszych problemow plywam
na formyle z zaglem 9,3 do 5B( na morzu tez sie zdazalo). Oczywiscie wtedy
latwiej jest na 95 l i 5,5m i na dodatek zupelnie inaczej i wlasnie dlatego
najczesciej ostatnio plywam na 118 l + 7,5 i 6,2 m.
Jak juz kupisz poszukaj kogos zyczliwego, najlepiej jakiegos zawodnika,
ktory pomoze Ci sprzet ustawic i troche techniki nauczy. W przeciwnym
razie sprawdzi sie scenariusz Walusia i wnioski beda podobne.
Pzd.
M@rek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl